LEGO od LEGO

Druga dostawa klocków pochodziła bezpośrednio z LEGO – dzięki usłudze pozwalającej uzupełnić brakujące klocki w posiadanych zestawach. Gwoździem programu był tu najdroższy łącznie element (ciemnoszara belka Technic), która występowała w ilości aż 47 sztuk i generowała spory koszt. Ponieważ podmianka jej na inny kolor nie dawała specjalnej oszczędności (a wymagałaby gimnastyki, by podmieniony element szkieletu statku nie był widoczny z zewnątrz) zdecydowałem się na oryginał, który najtańszy był właśnie w LEGO. Istotną oszczędność dałaby podmiana na klocki używane, ale uznałem, że na takie desperackie oszczędności będzie jeszcze czas – przecież dopiero zaczynamy.

Czytaj dalej LEGO od LEGO