Mówią do mnie w mieście „Tej kolo, ale wtopiłeś, wyszedł nowy Falcon, więc to twoje ciułanie klocków to yesterday’s news, weź nie zajmuj miejsca w necie”.
Krótko mówiąc nie zamierzam hejtować nowego 75192, bo to amazing piece of work, co tu dużo gadać, mocno przewyższający 10179. Oczywiście sam fakt, że wyszedł on, zanim skończyłem swój projekt nominalnie może być nieco deprymujący, jednak nie martwi mnie jakoś krytycznie, gdyż.
Po pierwsze, robiąc małą woltę zamierzam nabyć 75192 jak tylko pojawi się dobra promocja na punkty w LEGO Shopie, tak więc sorry – tego Falcona zdobędę na sposób prostych ludzi, ze sklepu. No a po drugie, całą frajdą zbierania starego Sokoła jest właśnie sam proces jego stopniowego kolekcjonowania, a gotowy produkt bynajmniej nie będzie wyglądać gorzej w towarzystwie nowego. Kwestią mogą być tylko problemy lokalowe.
Po tym drobnym disclaimerze, przechodzimy do dalszych zakupów.
