Wężykiem…

Teraz postanowiłem skupić się na elemencie mniej licznym, ale za to problemowym, czyli kolejnym legendarnym wężyku 16 cm.

Niestety mało który sprzedawca miał obie potrzebne mi sztuki, a nie chciało mi się ich już ciułać pojedynczo – więc wybrałem ofertę droższą o 1 zł od minimalnej. Tym razem zakupu dokonałem od kolegi z Niemiec – od którego oprócz wężyków tradycyjnie wziąłem sporo drobnicy. Nawet nie wnikałem aż tak mocno w analizę cen pozostałych klocków – były to w większości groszowe kwoty, a teraz pozostało mi już tak niewiele drobnych elementów, że postanowiłem skupić się na jak najmniejszej liczbie przesyłek, aby nie rozdrabniać się w nieskończoność. Mimo to, ostatecznie zamówienie wyszło dość duże (ponad 500 zł), ale zbliżyło mnie krytycznie do mety – do poziomu 93%.

Niestety w tej masie klocków sprzedawca nieco się pogubił, więc trzech elementów w zestawie zabrakło, ale mały refund załatwił sprawę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *