Teoretycznie powinienem trzymać się rygoru regularnych wydatków, ale będąc tak blisko finiszu nie mogłem się powstrzymać i od razu po otrzymaniu poprzedniej przesyłki podszedłem po kolejną.
Kolejną najbardziej liczną częścią na liście był kij do parasola o długości 6,6. No i nadszedł czas na duży kompromis, po ostatnich hulaszczych wydatkach: otóż pierwotnie musiałbym zapłacić za te kije 28 razy 15-30 zł, czyli parę stów za zwykły ozdobnik. Mógłbym ściąć te koszty o połowę biorąc inny odcień szarego, ale to nadal gigantyczna kwota jak na takie coś. Tak więc postanowiłem zastąpić ten kij innym – w tym samym kolorze ale o 10% krótszym, gdzie sztuka kosztuje marne grosze.
Porównując najtańsze sklepy oferujące te części porównałem kompleksowo, w którym z nich zrobię najpełniejsze zakupy i mój wybór padł na kolejnego kolegę z Rosji, z Wołgogradu. Całość zamówienia wyniosła ok. 50 zł, więc nawet w razie cła nie powinno być większego problemu.
Finalnie paczka przyszła szybko i bez celnych niespodzianek. No ale ponieważ była to relatywnie mała dostawa, podbiłem stan projektu tylko do 97,5%

