Haribo macht Kinder froh

Jako że restrykcje epidemiczne są już nieco poluzowane postanowiłem zaryzykować kolejne zamówienie.

Oczywiście ponownie okazało się, że nie da zamówić tych 17 ostatnich kloxów za jednym zamachem, a co gorsza – niektóre z nich skoczyły w cenach do kwot w stylu 25 PLN za sztukę. Tę właśnie wartość osiągnął „skośny daszek”, który stał się głównym bohaterem tego zamówienia w ilości sztuk dwóch.

Przejrzałem kilku europejskich sellerów, którzy mieli go najtaniej, dążąc do tego, aby mieli też w ofercie jak najwięcej innych elementów – ostatecznie stanęło na kolejnym sprzedawcy z Niemiec, od którego kupiłem w sumie…. 4 elementy, więc bal.

Przyszło szybko i pani (jak się okazało) dodała nawet małe Haribo, w związku z czym czuję się skorumpowany i zamieszczam fotę wraz ulotką jej sklepu.

I dopowiadając o bólach końcówki projektu – tak, te kilka klocków kosztowało w sumie ponad stówę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *