Patrząc na procent zaawansowania kolekcji uznałem, że czas popchnąć trochę sprawy do przodu i pójść w ilość.
Przy okazji przez poprzednie opóźnienia długo nie zaglądałem na BrickLinka, który w międzyczasie mocno się odświeżył i wygląda już jak w pełni profesjonalna platforma.
Co do zakupów: Przyjazny Portugalczyk dysponował całą masą drobnych generycznych klocków w dobrych cenach, które dopełniłem mniejszymi ilościami pozostałych klocków. Dzięki temu całość zamówienia osiągnęła 667 relatywnie małych części relatywnie niskim kosztem.
Zamówienie przyszło wnet, porządnie zapakowane w pudełko od zestawu LEGO City. Po mozolnej inwenturze prawie 700 klocków obliczyłem, że mam już 70% planu!
