Wielu z Was w swoich mailach zapytuje, jak składuję zebrane tysiące elementów Falcona i czy wsypuję je wszystkie razem do jednego wiadra.
Jakkolwiek kusząca jest ta wizja, myślę że zbudowanie gotowego statku z wiadra bez pomocy Kopciuszka mogłoby trwać parę lat.W rzeczywistości prostej odpowiedzi na pytanie magazynowe nie ma – -mamy tu przecież i największe elementy LEGO, takie jak belki czy płaskie płyty, jak i części absolutnie mikroskopijne, a każda z nich w wielkiej ilości.
Kluczową kwestią są oczywiście właśnie te części małe, które trzeba sumiennie segregować, aby nie zaginąć. Do tego celu idealnie nadają się skrzynki narzędziowe/gwoździowe/wędkarskie, które za kilkanaście złotych można (było) kupić w moim pobliskim Praktikerze. Są one na tyle praktyczne, że zawierają przegródki zarówno większe, jaki i małe, a ponadto dobrze się składują, wpasowując jedna na drugiej. Na tym etapie skrzynek tych mam pięć i nie wiem, czy uda mi się kupić kolejne, jako że Praktiker właśnie się poskładał. Pozostaje mieć nadzieję, że ten sam model będzie do kupienia również w innych sklepach.
Ale nie tylko skrzynki – największe części, zwłaszcza te w dużych ilościach, są na tyle wymagające objętościowo, że zapewne dany rodzaj elementu nie wszedłby w wielu przypadkach do jednej przegródki, a ponadto wymagałoby to znacznie większej liczby naszych wspaniałych skrzynek. Stąd takie właśnie grube elementy trzymam po prostu w kartonie posegregowane w woreczkach strunowych – w których zresztą przychodzą one zwykle od dostawców. Części te są na tyle duże i charakterystyczne, że mimo takiego składowania nie powinno być problemu z ich identyfikacją. Tak więc na tę chwilę oprócz pięciu skrzynek mam dwa kartony, z których będziemy dobierać, kiedy nadejdzie DZIEŃ.
Oczywiście segregacja to tylko częściowe ułatwienie. W praktyce budowa będzie wyglądać tak, że na każdej kolejnej stronie instrukcji będę gorączkowo szukał wszystkich wymaganych na danym etapie elementów, ryjąc po iluś tam skrzynkach i kartonach, zastanawiając się, czy to na pewno ta część i ten kolor i czy mam tyle, co trzeba. O ile wiem, nawet w oryginalnym 10179 torebki nie są numerowane wg kolejności budowania (jak w nowych zestawach LEGO), ale zakładam, ze są w jakiś logiczny sposób uporządkowane. W moim wypadku będzie to z pewnością większa rzeźba, ale już teraz robię wszystko, aby na budowie nie zaginąć.

