Małe Włochy

I kolejny raz ta sama piosenka – tym razem najbardziej liczny był mały technicowski klocek w liczbie 42.

Znowu Włoch, tym razem inny, u którego dodatkowo dokupiłem nieco innej drobnicy. Pewnie każdą z nich mógłbym trafić gdzieś trochę taniej, ale ponownie byłaby to pozorna oszczędność.

Tak więc ostatecznie zamówiłem kilka towarów masowych – i sporo częściowych (czyli potrzebując np. 20 szt. danego klocka na razie mam 5, bo tylko tyle gość miał). No ale to było do przewidzenia w końcowym etapie projektu.

Natomiast dzięki temu przyszła całkiem duża objętościowo paczka – jak w dobrych dawnych czasach na samym początku budowy. A na liczniku już 88%.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *