Spin it

Po ostatniej serii rozdrabniania się na małe zamówienia, teraz zamierzałem zakończyć listę zakupów jednym dużym zamówieniem. Zakładałem, że brakujących części jest już tak mało, że jestem w stanie wszystkie je znaleźć u jednego sprzedawcy i nie oglądając się już tak bardzo na poszczególne ceny wciągnąć wszystko w jednej paczce.

Niestety ni chu-chu.

Nikt nie miał kompletu części (dziesięciu rodzajów, jakie mi zostały), a ci którzy mieli np. dziewieć windowali ceny niebotycznie. Tak więc nadal ciułamy. Dodatkowo przeglądając oferty zauważyłem, że na mojej liście pojawił się wyjątkowo kosztogenny element – obrotowa podstawka, która na początku projektu była do kupienia w sklepie LEGO za niecałe 5 zł. Teraz już dawno nie ma jej w sklepie, a na rynku trzeba dać za nią co najmniej 40 zika – fak. Tak więc wokół tego hitu postanowiłem zbudować to zamówienie.

Optymalną konfigurację znalazłem u kolejnego kolegi z UK, który zdążył mi je wysłać rzutem na taśmę przed Brexitem. Oprócz tejże podstawki miał on w ofercie jeszcze liczne ośki i łączniki, które liczebnie dominują na mojej liście, więc tym bardziej do przodu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *