I nastał ten dzień – zamawiam OSTATNI ELEMENT FALCONA.
Ostatni, o którym wiem, bo pewnie jak przyjdzie co do czego okaże się, że brakuje kilku innych które gdzieś umknęły.
Ostatni biały łuczek (plus kilka innych klocków do innych zastosowań) nadejdzie z Francji. Ponieważ cała ta drobnica nie dała minimalnego zakupu PIĘCIU KURDE EURO, dodałem do zamówienia jeszcze Orcę z LEGO Batman the Movie. Przesyłka przeszła symbolicznie dzień przed Halloween.
I co teraz?

