Pierwsza przesyłka, którą dostałem, przyszła od pewnego kolesia z Danii. Jak na niemal 600 klocków, które zawierała, była dość skromna – zwłaszcza, że oglądając zdjęcia w necie widziałem gości rozpakowujących ogromne paczki pełne klocków.

No cóż – ponieważ pierwsze zamówienie robiłem ostrożnie, u mnie była to głównie drobnica po parę centów – nic więc dziwnego, że wiele to nie zajmowało.